Zainteresowanie dziwnym pięknem śląskich dzielnic, to uszczegółowienie fascynacji miastem.
Aglomeracja Górnośląska to miasto – miast, ale też poskładane w miasta, niepodobne do siebie dzielnice, wyrosłe wokół nieistniejących dzisiaj kopalń czy hut, na niezorientowanym obserwatorze robiące wrażenie posadowionych w szczerym polu.
Naprzemienność struktur stworzonych od kreski, z wyrwami w istniejącej niegdyś zabudowie bywa dla przechodnia źródłem niepokoju. Spacerując ulicami Londynu czy Krakowa zagłębiamy się w przestrzeń uporządkowaną i przewidywalną. Osiedla robotnicze w Anglii to niejednokrotnie kilometry ulic zabudowanych prawie takimi samymi budynkami. Miejską przestrzeń naszej części Europy dobrze opisują słowa takie jak: chaos, prowizoryczność, niedokończenie, rozpad.
Ukryte piękno tych miejsc doświadczone niejednokrotnie podczas zabaw lat szczenięcych, jest wypierane ze świadomości…
Autorem wszystkich publikowanych w niniejszym wpisie fotografii jest Jarosław Wiślak.







[…] śląsk nieprzewidywalny – kontynuacja Niniejszy post jest kontynuacją wątku podjętego w wpisie śląsk nieprzewidywalny […]