panele dyskusyjne

dyskusje o fotografii vol. 6: czarnobyl

Skomentuj
dyskusje o fotografii vol. 6: Czarnobyl

Miło nam zaprosić na szóste spotkanie z cyklu „Dyskusje o Fotografii” organizowanego przez stowarzyszenie-fotograficzne.org. Tym razem rozmawiać będziemy o fotografiach wykonywanych na terenie Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia.

W trakcie spotkania odbędzie się także prezentacja i premiera najnowszego numeru naszej gazety-fotograficznej.org – w całości poświęconego Czarnobylowi.

— Kiedy? 1.10.2019, godz. 18.00
— Gdzie? stowarzyszenie-fotograficzne.org | Katowice, ul. Drzymały 9/6

Spotkanie jest otwarte, zapraszamy wszystkich pasjonatów fotografii!

Czego będzie dotyczyła rozmowa?

26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej doszło do wybuchu, efektem którego skażeniu promieniotwórczemu uległ obszar od 125 000 do 146 000 km² na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a ewakuowano i przesiedlono ponad 350 000 osób.

Można zauważyć, że w 2019 roku, dzięki serialowi wyprodukowanemu przez HBO, Czarnobyl stał się światowym popkulturowym fenomenem – być może najlepiej świadczą o tym pytania fanów, czy będzie drugi sezon [sic!]. Serial jednak w zasadzie postawił tylko kropkę nad i. Nawet przed jego premierą do teoretycznie zamkniętej Zony w ciągu jednego dnia potrafiło wjeżdżać kilkadziesiąt autobusów z turystami, a przy drodze z Kijowa do Czarnobyla co kilkanaście kilometrów stał nieczynny wojskowy pojazd ze znakami radioaktywności – w zasadzie chyba nie po to, żeby reklamować (bo przecież turyści widzą to już w trakcie wycieczki), tylko po to, by budować „klimat”. Wszyscy ci turyści na miejscu robią zdjęcia. Dziesiątki, setki tysięcy zdjęć.

W spotkaniu udział wezmą:

dr Wojciech Sternak (Uniwersytet Warszawski/ZPAF) – fotograf i kulturoznawca. Doktorat w dyscyplinie sztuk pięknych. W 2006 roku wydał pierwszy polski album o katastrofie czarnobylskiej „Cień Czarnobyla”. Od 2014 tworzy wielowątkowy cykl, w którym bada wzajemne wpływy podróży i fotografowania, wydany ostatnio jako album „Siedem dróg” nakładem Wydawnictwa ASP w Łodzi. Adiunkt w Katedrze Fotografii i Genologii Dziennikarskiej na Uniwersytecie Warszawskim, Dyrektor Studium Fotografii ZPAF. Autor tekstów o fotografii oraz wystaw indywidualnych i zbiorowych, prowadzący warsztatów fotograficznych, czasem kurator.

Agnieszka Karpiel (Uniwersytet Śląski) – kulturoznawczyni, animatorka kultury, fotografka, doktorantka w Szkole Doktorskiej Uniwersytetu Śląskiego, koordynatorka Klub Filmowy Ambasada, współzałożycielka nieformalnej grupy Przestrzeń Otwarcia. W badaniach zajmuje się m.in. praktykami fotograficznymi w miejscach opuszczonych i postkatastroficznych, a także znaczeniem i funkcją fotografii w turystyce. W wolnych chwilach łapie nudną codzienność i przesiaduje w kinach.

Artur Rychlicki – artysta fotograf, wykładowca warsztaty-fotograficzne.org.

Całość wstępem poprzedzi oraz moderować będzie Jakub Dziewit.

Read More

wystawy fotograficzne

Karolina Lebek „Body/Ciało”

Skomentuj

Karolina Lebek - wystawa fotografii - Body Ciało - warsztaty fotograficzne - Katowice

W imieniu autorki zapraszamy na wernisaż wystawy. Wystawy, którą oglądać będzie można przez miesiąc, ale jej wernisaż odbędzie się jedynie raz. Wystawa zatytułowana została „Body/Ciało”, zaś autorką fotografii, które zostaną w jej ramach pokazane jest Karolina Lebek.

Jakie zdjęcia zobaczymy? Autorka pisze o swoim cyklu tak:

Wystawa Body/Ciało składa się na wizualne metafory ciała, które kierują się zasadą analogii między tym, co nieożywione, a tym, co ożywione, obrazując jedność materii. Zranienia, szarpnięcia, wiotczenie, pękanie, marszczenia, penetracja, przerost, odginanie, odkształcanie to procesy, które zachodzą na granicy między wnętrzem a zewnętrzem, na granicy formy, która pod wpływem działania czasu ulega dezintegracji.

Fotografia jest narzędziem, które nadaje rzeczom/ciałom kształt poprzez obramowanie, a rozpad dyscyplinuje kompozycja.

Garść detali? Już służymy:

— kiedy? 25 września (środa)
— o której? o godzinie 18:00
— gdzie? Restauracja Hajda w Rybniku
— a adres? Chwałowicka 44, 44-200 Rybnik

Aby uniknąć wszelkich nieporozumień informujemy, że:

— wernisaż jest otwarty;
— nie trzeba być aktywnym warsztatowiczem, aby wziąć w nim udział;
— o wernisażu należy poinformować wszystkich swoich fotografujących znajomych.

plener fotograficzny

Spotkanie poplenerowe — Mołdawia i Uzbekistan

Skomentuj
spotkanie poplenerowe - warsztaty fotograficzne - Katowice - kurs fotografii

Nie da się ukryć, że część warsztatowiczów z własnej i nieprzymuszonej woli udała się w ostatnich miesiącach na plenery fotograficzne do Mołdawii i Uzbekistanu. Czas wielki, aby rzucić okiem na urobek fotograficzny w wielkim (jak się domyślamy) trudzie w czasie tych plenerów zdobyty ;)

Spotkanie, jak to już od jakiegoś czasu praktykujemy, będzie spotkaniem z zdjęciami fizycznymi, a nie ulotnymi obrazkami wyświetlanymi na ścianie pracowni. O ile wiem prace już po części są wydrukowane, po części jeszcze spływają i nasza służbowa drukarka będzie miała z nimi trochę pracy. Ale spokojnie, zdążymy je wydrukować.

Spotkanie poplenerowe postanowiliśmy urządzić po spotkaniu piątkowym, ostatni rok warsztatowy podsumowującym, aby Wam dwóch wieczorów nie zajmować.

Detale organizacyjne

— kiedy? 20 września (piątek)
— o której? o godzinie 19:30
— gdzie? w naszej pracowni
— a adres? no przecież znacie

W imieniu autorów zdjęć serdecznie zapraszamy wszystkich warsztatowiczów aktywnych, zamierzchłych, ich krewnych i znajomych, którzy z chęcią rzucą na zdjęcia plenerowiczów.

spotkanie poplenerowe - warsztaty fotograficzne - Katowice - kurs fotografii

 

Podsumowując

— Czy można przyprowadzić rodzinę i/lub znajomych?
— Oczywiście, że można, a nawet należy.

— Czy można rozpowszechnić wieść o spotkaniu?
— Oczywiście, że można, a nawet trzeba.

— Czy trzeba być aktywnym uczestnikiem zajęć, aby móc przyjść?
— Oczywiście, że nie trzeba.

gazeta-fotograficzna.org

Czarnobyl — nabór tekstów i zdjęć do gazety-fotograficznej.org

Skomentuj
Czarnobyl - wesołe miasteczko

Od kiedy w wyniku awarii reaktora jądrowego utworzona została Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, jej teren zawładnął zbiorową wyobraźnią ogromnej rzeszy ludzi. Wraz z upływem czasu wstęp do tej zakazanej przestrzeni stawał się coraz łatwiejszy (chociaż wciąż jest regulowany), a miejsce to stało się nie tylko przestrzenią wykluczenia cywilizacyjnego i refleksji, ale także celem turystyki historycznej, dark turyzmu i szeroko rozumianej popkultury, a dla fanów urban exploringu wręcz mekką. Niezależnie od pobudek i celów wyjazdu, wszyscy odwiedzający Strefę robią zdjęcia.

Zaplanowany na koniec września papierowy numer gazety-fotograficznej.org chcemy poświęcić właśnie Czarnobylowi i Prypeci. Zapraszamy do nadsyłania swoich tekstów o różnym charakterze oraz zdjęć (zarówno pojedynczych, jak i zgrupowanych w krótkie cykle), a także form mieszanych – esejów wizualnych, fotoesejów itp., które będą wypowiedzią na temat Czarnobyla, zrobionych tam lub na ten temat. Nie dookreślamy ich tematyki i/lub formy – chcemy otworzyć łamy gazety dla Waszych wypowiedzi. Redaktorem numeru mam przyjemność być ja :)

Prosimy o nadsyłanie do 12 września tekstów o objętości maks. 15000 znaków (redakcja zastrzega sobie prawo do ich skracania, krótsze teksty oczywiście również są mile widziane, w specyficznych sytuacjach także przedruki) oraz zdjęć pojedynczych i cykli zdjęć w jakości do druku (300 dpi, szerokość zdjęcia min. 15 cm przy cyklach, min. 28 cm przy pojedynczych). Z racji objętości nie będziemy mieli możliwości publikacji cykli długich. Opublikowane zostaną oczywiście tylko wybrane zdjęcia i teksty. Publikacja w gazecie nie wiąże się z wynagrodzeniem, dajemy jednak możliwość opublikowania materiału w jedynej obecnie tego typu w Polsce gazecie – dystrybuowanej w wersji papierowej, na dodatek za darmo i w nakładzie kilku tysięcy egzemplarzy.

Prosimy o zgłoszenia (wraz z krótką notką o autorze) na adres kuba(at)gazeta-fotograficzna.org; pliki o większej objętości można wysyłać przez WeTransfer. Publikacja numeru zaplanowana jest jeszcze na wrzesień. Z wszystkimi autorami, których utwory będziemy publikować będziemy się kontaktować w przeciągu kilku dni w celu dookreślenia licencyjnej umowy wydawniczej. Materiały, które nie będą opublikowane oczywiście nie będą wykorzystywane przez nas w żadnym innym celu.

Kolejny numer (jeszcze w tym roku) będzie poświęcony Bauhasowi — ogłoszenie o naborze tekstów i zdjęć pojawi się pod koniec września.

wystawy fotograficzne

Artur Rychlicki „Ogrody szczęśliwości”

Skomentuj

Artur Rychlicki: „Ogrody szczęśliwości” - wystawa fotografii

Z ogromną przyjemnością zapraszamy na wystawę fotografii Artura Rychlickiego zatytułowaną „Ogrody szczęśliwości”.

Galeria Pauza – Kraków, ul. Stolarska 5/3
Wernisaż: 7.09.2019, godz. 18:00
Czas trwania: 7.09.2019–28.09.2019

Kurator wystawy: Jakub Dziewit

O wystawie (fragment tekstu kuratorskiego): „Twórczość Artura Rychlickiego zawsze była w swym duchu mocno przesiąknięta myślą Tadeusza Kantora. Widać to chociażby w traktowaniu życia ludzkiego jako wiecznej wędrówki, a samego artysty jako tułacza. Kantorowskie ciągłe nawiązywanie do Odysei może wskazywać, że – jak pisze Jaromir Jedliński – miał on nadzieję na powrót, albo przynajmniej możliwość powrotu do domu.

Zauważmy jednak, że pierwszym domem Człowieka był ogród. Jest przecież napisane: »Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz«.

Rychlicki na swojej najnowszej wystawie przygląda się właśnie »Ogrodom szczęśliwości«: miejscom pełnym życia, krainom mlekiem i miodem płynącym, oazom, rajom na ziemi – tyle że kiedyś, w przeszłości, bo obecnie pozbawionym sensów, nadziei i obietnic, często martwym. Przygląda się miejscom, gdzie ktoś zerwał owoc z drzewa poznania, ale owoc ten był skwaszony, więc przestano ogród pielęgnować, porzucono go, dano mu zdziczeć (a może raczej: wyjałowieć).

Co jakiś czas tylko ktoś tam zagląda i może nawet zachwyca się znajdywanymi tam ruinami, śladami po człowieku, po krótkiej chwili jednak opuszcza ten ogród i udaje się w podróż – do kolejnego.”

Artur Rychlicki jest fotografem urodzonym i mieszkającym w Krakowie. Wychowywał się w rodzinie i środowisku współpracującym z Tadeuszem Kantorem oraz teatrem Cricot 2, co nie pozostało bez wpływu na jego postawę twórczą.

Jego prace prezentowane były podczas indywidualnych wystaw, m. in w Wielkiej Brytanii (Instytut Kultury Polskiej w Londynie), Danii (Galeria siedziby Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Ronne), Niemczech (Galeria Akademii Sztuk Pięknych w Saarbrucken), Francji (galeria La maison des associations Orlean), oraz w Polsce (Kraków, Katowice, Bielsko-Biała, Toruń, Wrocław).

Artur Rychlicki jest fotografem, który – w odróżnieniu od wielu fotografów tworzących w „czasach cyfry” – pracuje ostentacyjnie, wręcz prowokująco nieśpiesznie, oraz z (dla niektórych przesadnym) namysłem podkreślającym emocjonalną stronę wypowiedzi artystycznej.

Nie da się ukryć, że od prawie dwudziestu lat prowadzi także w Katowicach autorskie warsztaty fotograficzne. Celem tych warsztatów – w odróżnieniu od wielu innych kursów fotografii – jest przede wszystkim próba poszerzenia języka, którym dysponuje fotografia (zarówno estetycznego, jak i artystycznego) oraz nieśmiałe próby znalezienia w skostniałym, technokratycznym, stechnicyzowanym świecie małych przebłysków umierającego powoli humanizmu.

Artur Rychlicki jest też redaktorem naczelnym naszej warsztatowej gazety fotograficznej. Jego zdjęcia znaleźć można na autorskiej stronie internetowej oraz poletku profilu instagramowego (@artur_rychlicki).