teksty warsztatowiczów

Kierunek Bielsko-Biała

comment 1
FotoArt Festival

Słoneczna niedziela okazała się być bardzo trafionym dniem na realizację pomysłu integracji warsztatowiczki tegorocznej z warsztatowiczkami przeszłymi.

Kierunek Bielsko-Biała i 6. FotoArtFestival. Koleje Śląskie nas pospiesznie wiozły a my starałyśmy się uszczęśliwić pasażerów rozmowami o obiektywach, krzywych kadrach, trójkątach i przyszłych plenerach. Po dotarciu na miejsce obranym kierunkiem pierwej była kawa. I gdyby nie fakt, ze to Fotofestival był naszym celem to mogłybyśmy w kawiarni pozostać do wieczora, znokautowane obłędnym crumble z lodami.

FotoArt Festival 2015

Niemniej jednak udało nam się zebrać kupry i na pierwszy strzał poszła wystawa Nabrdalika. Szkoda, że tak kiepsko oświetlono jego zdjęcia. Ale sam fotoreportaż smakowity.

Po sąsiedzku wisiał sobie Chris Rain. I on, dwie z naszej czwórki porządnie trzepnął po łepetynie. Polecamy!

FotoArt Festival 2015

Po Chrisie zdecydowanie potrzebny był nam oddech, dlatego też postanowiłyśmy oko zawiesić na pejzażach Burdeny`ego. Ach!

FotoArt Festival 2015

Długi spacer do kolejnego obiektu wystawowego umożliwił nam kolejne chwile na plotkowanie i opowiadanie historyjek warsztatowych. Troszku nas jednak wbiło w ziemię, gdy nasze oczy ujrzały galerię handlową (!). Festiwal i galeria? (yyyy) Szczęście, że wystawy, które tam wisiały były świetne, bo pozostałby nam tylko niesmak i złe wrażenie.

Super było poobcować z Horvathem.

FotoArt Festival 2015

Ale największe wrażenie na całej naszej czwórce zrobiła wystawa Iriny Popovej. I kadry, i temat. I tę wystawę wszystkim planującym wycieczkę do Bielska polecamy najszczególniej.

gazeta-fotograficzna.org

gazeta fotograficzna śmiga po kraju

Skomentuj

Warsztaty wystartowały, ale nie zapominamy o naszym najmłodszym „dziecku”, czyli gazecie-fotograficznej.org. Jak donoszą nasi „prenumeratorzy”, którzy poprosili nas o przesłanie im egzemplarzy gazety, Poczta Polska spisuje się dzielnie i skutecznie dostarcza przesyłki. Na ilustracji poniżej widać, że gazeta czuje się całkiem nieźle w Wrocławiu ;)

PS. Jeśli chcesz otrzymać od nas egzemplarz gazety, to prześlij nam swój adres za pomocą formularza kontaktowego.

warsztaty-fotograficzne.org

Terminy spotkań warsztatowych

Skomentuj
Ilustracja wpisu o terminach spotkań nowej edycji warsztatów fotograficznych

Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nas podczas wczorajszego spotkania organizacyjnego. Jak powszechnie wiadomo ;) jednym z jego podstawowych zadań tego wydarzenia jest ustalenie dogodnych dla wszystkich terminów zajęć warsztatowych. Nie da się ukryć, że po raz kolejny wybrnęliśmy z tego trudnego procesu. Spotykamy się więc:

  • grupa czwartkowa – w czwartki 18.30-21.30 (lub dłużej)
  • grupa piątkowa – w piątki 18.30-21.30 (lub dłużej)
  • grupa sobotnia – w soboty 11.00-14.00 (lub dłużej)

Informacje o warsztatach znajdziesz np. w jednym z ostatnich wpisów – informującym o nowej edycji, na stronie warsztatów, blogu, który właśnie przeglądasz, i w warsztatowym faq.

Wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w warsztatach serdecznie zapraszamy :)

gazeta-fotograficzna.org

gazeta fotograficzna

Skomentuj
gazeta fotograficzna - czasopismo fotograficzne - gazeta-fotograficzna.org

Gdzieś z początkiem sierpnia zaczął nabierać kształtów projekt, który już od jakiegoś czasu chodził nam po głowie. Zaczęliśmy szperać w archiwach szukając materiałów, które moglibyśmy wykorzystać, odświeżyliśmy listę kontaktów w notesach, telefonach i skrzynkach e-mailowych. No i zaczęliśmy kontaktować się z osobami, które mogłyby nam pomóc.

Po sześciu tygodniach całkiem spokojnej pracy, po wirtualnym układaniu, przesuwaniu, dodawaniu i odejmowaniu różnych elementów, po kilku wydrukach próbnych, w końcu skończyliśmy :)

Owocem naszej pracy jest pierwsza w dobie internetu, prawdziwie papierowa gazeta fotograficzna. Jeśli masz ochotę rzucić na nią okiem, to zapraszamy Cię do kontaktu z nami – gazeta jest bezpłatna, więc po prostu wręczymy Ci jej egzemplarz (no chyba, że Twoi znajomi również będą chcieli, aby wziąć dla nich „po gazecie”, wtedy dostaniesz ich więcej ;). A jeśli jesteś z daleka, to napisz do nas, chętnie wyślemy ją na Twój adres pocztowy.

warsztaty-fotograficzne.org

O słupach ogłoszeniowych uwag subiektywnych kilka…

komentarze 2
Plakatowanie okolicy - warsztaty fotograficzne w Katowicach

Przemierzając późną wieczorową porą miasta śląskie, czasem naruszając do granic absurdu przepisy o ruchu drogowym, rozmawiając z osobami, które w innym celu ale równym, choć często niezbyt prostym i rytmicznym krokiem również przemierzały również późną wieczorową porą również miasta śląskie – zauważaliśmy JE. Niemych świadków wieczornych schadzek, nieporozumień personalnych, rozczarowań czy zwykłych ludzkich radości lub smutków. Nosicieli wiadomości różnych, skrajnych, jak i przeciwstawnych. Milcząco informujących, że kurs tańca tu i tu tanio, że tanio sprzedam, że tanio i dyskretnie Ewelina.

Słupy ogłoszeniowe. Dla nas cel peregrynacji. Dla innych całkiem anonimowe elementy krajobrazu, czy w gruncie rzeczy archaiczne nośniki anonimowych informacji… dla „plakaciarzy” zaś – pewnie znienawidzony – symbol  trudu, znoju.

A przecież na chwilę wystarczy się zatrzymać, popatrzeć by szybko i bez trudu zobaczyć jak wiele w tych owalach jest z nas samych… Ot przedstawiamy krótką, subiektywną charakterystykę słupów ogłoszeniowych:

Słup Wartownik.

Słup Wartownik

Stojący trochę na uboczu, niezbyt chętnie zwracający na siebie uwagę. Tak jakby całe jego betonowe ciało było jednocześnie wartownią i wartownikiem. Ale niech nie zwiedzie was pozór uśpienia… Jest to słup czujny i błyskawiczny. Zresztą spróbujcie przechodząc wieczorowo, ukraść spod jego kurateli wylizany socrealizm Pałacu Młodzieży…

Słup Rakietowy (międzyplanetarny)

Słup Rakietowy

Słup ten tylko na chwilę (jak długą?) przycupnął przed wejściem do sklepu monopolowego na naszej ojczystej ziemi. Ze względu na konieczność lekkości konstrukcji jest on troszkę już poobijany. Jego nieszczęśliwie wybrane lądowisko prowokuje rozczarowanych życiem klientów wspomnianego sklepu monopolowego do karygodnego zachowania: a to go ktoś kopnie, a to pięścią potraktuje. Szkoda nawet wspominać o psach, które nie mając bladego pojęcia o wspaniałości idei lotów kosmicznych szpetnie podnoszą na niego tylną łapę…

Słup Zabytkowy

Słup Zabytkowy

Słup ten w jakże piękny i poetycki sposób propaguje w świecie ideę bycia zabytkiem. Ileż architektonicznych cacek wzięło z niego przykład: Krzywa Wieża w Pizie, Krzywa Wieża w Toruniu, Ząbkowicach Śląskich… Podobno rajcy Dąbrowy Górniczej pragną iść za jego przykładem i sami chcą być i krzywi i zabytkowi…

Słup Podróżnik

Słup Podróżnik

Słup nieszczęśliwy. Smutny przykład marzeń niemożliwych. Jego pragnienie – by wreszcie wsiąść do autobusu, by wreszcie na ten autobus zdążyć, przynajmniej na jeden jedyny, obojętnie gdzie zmierzający – rozbijaja się o okrucieństwo planistów miasta, którzy postawili go w tym miejscu i kazali mu stać. Tak więc on stoi patrząc, jak kolejne autobusy wiozące ludzi na pewno ku tak zwanemu „lepszemu” wciąż odchodzą i odchodzą uciekając mu sprzed nosa…

Słup Smutny

Słup Smutny

Słup bycia na krawędzi. Słup na którym skończone dziś i nieskończone jutro mieszają się ze sobą. Słup o niebywałej mądrości filozoficznej. Słup widzący więcej, widzący ostrzej. Jednak jest to słup, który tylko przez naiwność czasów nazwany został „smutnym”. Słup opowiadający o życiu z perspektywy wieczności. No cóż – niech będzie – Słup egzystencjalny…