historia warsztatów

Historia warsztatów – część czwarta

Skomentuj

Rok 1945

Warsztaty fotograficzne.org stanęły przed dylematem w której części Europy chcą się dalej rozwijać, czy w Wolnej Europie czy Europie Najbardziej Wolnej. Po długich dyskusjach i rozmowach uczestnicy warsztatów postanowili, że nie będą przenosić swojej części Europy do jej innej części, ponieważ wtedy automatycznie wystąpi brak pewnej części Europy. Oczywiście tej przeniesionej. Brak ten, jak łatwo się domyślić, będzie występował dokładnie w tym miejscu w którym wcześniej część ta była. Procedury zaś wykreślenia części tej z map katastralnych trwały by latami. W efekcie warsztaty fotograficzne org pozostały tam gdzie były, zaś w międzyczasie, w Jałcie stwierdzono, że to „tam” będzie właśnie Europą Najbardziej Wolną.

Historia warsztatów fotograficznych - trzej przywódcy w Jałcie

Pamiątkowe zdjęcie wykonane tuż po zakończeniu dyskusji nad ustanowieniem i umiejscowieniem Europy Najbardziej Wolnej

Rok 1947

Podczas Pierwszego Plenum Generalnego Komitetu Centralnego Warsztatów Fotograficznych podniesiono wniosek o zmianie tytułu prowadzących warsztaty-fotograficzne.org. „Pan od Fotografii” został uznany za anachronizm z czasów wyzysku klasy robotniczej. Nowy tytuł „Towarzysz od fotografii” został przyjęty przez gremium jednomyślnie, przy aplauzie zgromadzonych.

Prezydium PAP Mariusz Szyperko

Komitet Centralny Warsztatów Fotograficznych tuż po ustanowieniu tytułu „Towarzysz od fotografii”  fot: PAP/Mariusz Szyperko

Lata 1956-71 

Warsztaty fotograficzne, a gospodarka planowa.

W związku z ciągle rosnącymi potrzebami socjalistycznej ojczyzny Towarzysze od fotografii zobowiązali się do podniesienia wydajności wykonywanych zdjęć o 300 % W związku z powyższym każdy z warsztatowiczów został zobowiązany do wykonywania szesnastu koma trzech fotografii na jednej klatce filmu. Dzięki temu zabiegowi przekroczono założenia Planu Sześcioletniego o 45%.

plakat Lucjana Jagodzińskiego

Plakat Lucjana Jagodzińskiego, zachęcający warsztatowiczów do właściwej postawy klasowej i obywatelskiej.

Rok 1971

W tym roku tow Edward Gierek, prywatnie niefotografujący, ale znający język francuski zapytał warsztaty-fotograficzne.org: „pomożecie?”

Niestety, warsztaty nie pomogły.

Rok 1972 

Co prawda warsztaty decyzję o budowie w Katowicach nowego dworca podjęły pod koniec lat 50. XX wieku, ale okres małej stabilizacji był tak oniryczny, że uczestnicy „warsztatów” postanowili niczym go nie zakłócać. Jednak w 1970 roku okazało się, że stary dworzec jest już stanowczo za stary, tak więc szybko wybudowano nowy, który – jak już nakazuje tradycja – też stał się szybko stary.

Dworzec-PKP-w-Katowicach

Fotografia przedstawia nowy dworzec w Katowicach w latach kiedy przeżywał właśnie okres swojej nowości.

Rok 1976

reglamentacja cukru

W związku z brakiem możliwości zakupu cukru do potrzeb fotograficznych „warsztaty” zostały zmuszone do reglamentacji samych zajęć. Wprowadzono „kartki na warsztaty” – pracownik fizyczny mógł spędzić na nich maksymalnie 46 koma pięć minut miesięcznie. Kartka „na warsztaty” zamienna były na jedną butelkę alkoholu, lub 375 gramów tłuszczu.

Kartka_P3_11-83

Reprodukcja karty P-3 z wczesnego okresu reglamentacyjnego. Odcinek „warsztaty” jest tu jeszcze ukryty pod symbolem R-PIII/10.

Rok 1980

W związku z przejściowymi trudnościami w zaopatrzeniu, problem braku cukru do celów fotograficznych przestał być palącym z powodu pojawienia się również braku kawy fotograficznej. W zasadzie „warsztaty” w tym okresie dysponowały głównie brakiem. Wyjątkiem był ocet służący fotografom głównie jako przerywacz. Niestety w związku z brakiem czegokolwiek fotograficznego co nadawałoby się do przerywania był on zupełnie bezużyteczny.

ocet

Popularny przerywacz fotograficzny.

Rok 1981

Eksperymenty ze styropianem

Z końcem roku w imię solidarności ze środowiskami pozafotograficznymi „warsztaty” podjęły próbę zbudowania aparatu fotograficznego ze styropianu (model „styrflex – synchro”). Próby zostały jednakowoż zarzucone z powodu dużego zapotrzebowania na budulec aparatu, który wykorzystywany był wtedy nagminnie do spania…

CDN.

organizacja warsztaty-fotograficzne.org

warsztaty fotograficzne – edycja 2014/2015

Skomentuj

warsztaty fotograficzne Katowice - edycja 2014

Nowa edycja warsztatów fotograficznych rusza!

Z niektórych kasztanowców opadły już liście, te na innych drzewach powoli się żółcą (przynajmniej na mojej magnolii;), czas więc zaanonsować nową, 14 już, edycję 9-cio miesięcznych warsztatów fotograficznych. W roku Pańskim 2014, zgodnie z wielowiekową tradycją (zerknijcie na wpisy o historii warsztatów traktujące), warsztaty rozpoczniemy spotkaniem organizacyjnym wyznaczonym na ostatni piątek września. 

Ogłaszamy niniejszym, że spotkanie owo odbędzie się:

– kiedy? 26 września br.

– o której? O godzinie 18:00

– gdzie? W naszej pracowni mieszczącej się w Katowicach przy ulicy Drzymały 9/6.

– czy udział w spotkaniu do czegoś mnie zobowiązuje? Nie, jest to spotkanie informacyjno-organizacyjne, całkowicie niezobowiązujące.

No dobra, a czym w ogóle są te warsztaty-fotograficzne.org? Tylko krótko, bo nie mam czasu.

Otóż są one stworzonymi przez Artura Rychlickiego, i istniejącymi już od czternastu lat, autorskimi warsztatami fotografii twórczej. Ze spokojnym sumieniem możemy zaryzykować tezę, że nim się spostrzegliśmy, staliśmy się jedną z najdłużej działających instytucji fotograficznych stawiających sobie za cel szeroko pojętą fotograficzną pracę artystyczną. W związku z tym, że działalność fotograficzną opieramy na pełnej świadomości artystycznej, estetycznej i doskonałej technice fotograficznej uczestników, podstawowe zajęcia warsztatów fotograficznych realizowane są na różnych płaszczyznach edukacyjnych dotykających rozmaitych tematów związanych z fotografią: od stricte technicznych do estetycznych i filozoficznych.

Brzmi nieźle, ale akurat w TEN piątek nie mam czasu…

Jak wspomnieliśmy w piątek odbędzie się spotkanie organizacyjne. W jego trakcie opowiemy Wam o tym co robimy, jak robimy, i dlaczego tak, a nie inaczej :) Pokażemy też nasze włości, a przede wszystkim będziemy mogli ustalić z zdecydowanymi na warsztaty odpowiadające wszystkim terminy spotkań warsztatowych – my tradycyjnie zaproponujemy do wyboru czwartki, piątki lub soboty.

Jeśli jednak piątkowy termin spotkania organizacyjnego nie do końca Ci odpowiada, to pamiętaj, że ustalone terminy spotkań podamy do powszechnej wiadomości na naszej stronie, blogu i FB.

Gdzie mogę znaleźć bardziej szczegółowe informacje?

Zapraszamy do zapoznania się z tak zwanym faq’iem warsztatowym, czyli tekstem niełatwym, ale na wiele pojawiających się pytań odpowiadającym. Znajdziesz go w widocznym powyżej menu blogowym, lub pod tym linkiem.

Oprócz wspomnianego wyżej faq proponujemy również lekturę programu warsztatów fotograficznych oraz opisu ogólnej organizacji zajęć umieszczonego na podstronie Jak.

Jeśli macie pytania związane z warsztatami i chcielibyście je zadać przed spotkaniem organizacyjnym, lub też nie będziecie mogli pojawić się na piątkowym spotkaniu, to serdecznie zapraszamy do kontaktu z nami:

Artur Rychlicki: tel. +48 501 865 008; e-mail: artur (at) warsztaty-fotograficzne.org;

Adam Mikosz: tel. +48 601 928 339;  e-mail: adam (at) warsztaty-fotograficzne.org;

– no i formularz kontaktowy na stronie :)

organizacja warsztaty-fotograficzne.org wydarzenia kulturalne

święto we wsi, czyli nowa strona warsztatowa…

Skomentuj

Uważni czytelnicy warsztatowego bloga – zakładam, że jest to liczba oscylująca w okolicy dziesięciu osób zazwyczaj blisko związanych z autorami poszczególnych tekstów – zauważyli pewnie blogowe istnienie historii niedokończonych. Ot na przykład historia warsztatów fotograficznych od czasów najdalszych załamała nam się na wieku dwudziestym…

prace wstępne

Jak widać na załączonym obrazku prace wstępne były kiedyś mocno wstępne (fot: Stefan Rychły)

Oczywiście należy się spodziewać, może nie tyle dokończenia historii warsztatów, co zaprezentowanej na blogu jej kontynuacji (tzw. „kontynuacji dalej”), nie mniej właśnie zauważyłem, że pewien aspekt działalności warsztatów fotograficznych również wymagałby opracowania naukowego – historycznego.

prace zaawansowane bardziej

Po pewnym czasie projektanci odkryli zbawienny wpływ kleju na trwałość projektu (fot: Stefan Rychły)

Tym aspektem są odwieczne nasze potyczki z projektami warsztatowych stron internetowych. Nie ukrywam, że zawsze były one oczkiem w głowie prowadzących, którzy mając na celu dobro całego świata nieprzesadnie starali się zarzucać świat ten kolejnymi internetowymi tonami wiadomości i fotografii. Zazwyczaj spotykało się to z niezrozumieniem u co mniej świadomych użytkowników internetu żądających opasłych kilogramów internetowych wiadomości, tłuściutkich pulpetów wiedzy o tym co, kiedy, no i za ile. Unikaliśmy tego jak ognia zakładając, że wszystko i tak jest jasne i wszyscy wszystko o naszych zajęciach warsztatowych wiedzą. Jeden z niezrealizowanych projektów zakładał nawet brak jakichkolwiek informacji na stronie. Chodziło w zasadzie o to, by na niej po prostu nic nie było. Nawet adresu. Projekt ten jednak uznaliśmy za zbyt nowatorski i jako taki ryzykowny.

projekt wstępny

O, właśnie tutaj widać wpływ kleju na trwałość projektu… (Fot: Stefan Rychły)

kleju było jednak za mało

…a tutaj widać wpływ zbytnich oszczędności w dozowaniu kleju. (Fot: Stefan Rychły)

No dobra ale ja tu piszę ente zdanie o stronach warsztatowych a tak naprawdę chodzi o to by się pochwalić i tyle. Pochwalić premierą internetową (no bo jakąż by inną) nowej odsłony naszego hmm… „serwisu”. Tak jak jakiś czas temu szumnie zapowiedzieliśmy na Najpopularniejszym Słupie Ogłoszeniowym Świata (o mordzie niebieskiej), że ruszyły prace nad nową odsłoną strony www. Nożyczki były narzędziem podstawowym kreacji estetycznej, zaś klej miał łączyć nas z internetem. Wszystko to poparte kolorowymi karteczkami które pożyczyliśmy z przedszkola. Niestety, technokraci z szeroko pojętej branży IT uznali, że klej nie jest najlepszym medium łączącym w internecie i zaproponowali rozwiązania inne. Niestety nie do końca zrozumieliśmy jakie.

stanowisko pracy się rozrosło

Niestety stanowisko pracy rozrastało się dość szybko. Dobrze, w sumie, że strona już jest, bo inaczej trzeba by na jej potrzeby wybudować halę produkcyjną… (Fot. Stefan Rychły)

Perturbacje te jednak nie załamały naszej wiary w nadprzyrodzoną moc kleju roślinnego w tubie i w końcu rzutem na taśmę przed kolejną edycją roku warsztatowego teraz śpieszymy donieść, że prace te w zasadzie dobiegły końca – strona jest gotowa… To znaczy jeszcze nie do końca gotowa, bo parę niespodzianek mamy jeszcze w zanadrzu ale tymi będziemy was zaskakiwać w najlepszym po temu czasie…a niektórzy w międzyczasie...

Niektórzy w międzyczasie w ogóle ale to w ogóle nie interesowali się wycinaniem strony warsztatowej… (Fot. Stefan Rychły)

Nie mniej już teraz możecie się z niej dowiedzieć jaki wpływ na rozwój fotografii studyjnej mieli Grecy, jakie perturbacje komunikacyjne musieliśmy rozwiązać, by warsztatowicze mogli spokojnie dotrzeć na zajęcia, dlaczego wazy z czasu dynastii Ming nie są jednak światłoczułe oraz jaki pakiet dokumentów oraz w ilu kopiach należy przygotować by zapisać się na warsztaty fotograficzne.

w ciemni jest ciemno

Prawie funkcjonalna ciemnia www (Fot: Stefan Rychły)

plener fotograficzny

Maroko… ot takie państwo w Afryce…

komentarze 3

W zasadzie chwil parę temu pisałem o typie dwoistym plenerów warsztatowych i już muszę stwierdzić, że chyba zbłądziłem. Wszak nie jest tajemnicą żadną, że nasz poprzedni plener w Maroku – szeroko pojętym – nie był ani w stu procentach wyjazdem do miejsca niepokojącego ani też do miejsca stricte wypoczynkowego. Po prostu był to wyjazd w miejsce pod każdym względem inne.

Cmentarz żydowski w Marrakeszu  (Cmentarz żydowski w Marrakeszu)

Inność tego miejsca na tyle wbiła nam się w głowę, że od ponad trzech lat ciągle myślę o powrocie do państwa,  gdzie bociany uważa się za ptaki  święte. W końcu myśl ta (wszak trzy lata to szmat czasu) przeradza się w konkret. Zresztą czy w miejsca gdzie mewy porywają niemieckim turystom homary z talerzy, gdzie na targowiskach handlarze mówią sprawnie w języku ludów znad Wisły, gdzie pustynia cudów dokonuje żeby jej warsztatowicze nie znaleźli i wreszcie gdzie znaki drogowe mówią nam żebyśmy się nie martwili, że do Timbuktu mamy na wielbłądzie tylko dwa tygodnie drogi…

No powiedzcie, czy w te miejsca moglibyśmy się nie wybrać raz jeszcze? A potem „jeszcze raz jeszcze”?

As - Sawira

 (As – Sawira – jak się domyślacie okolice portu)

Przygotowujcie sakwojaże i do peregrynacji się gotujcie! Plener w Maroku zaczynamy już 17.11.2014 roku…  Szczegóły oczywiście znajdziecie na warsztatowym forum

Plaża w As - Sawirze

(Plaża w As – Sawirze – wstęp tylko pięć dolarów. Oczywiście w sezonie i w dzień)

organizacja warsztaty fotograficzne warsztaty-fotograficzne.org

nowa edycja warsztatów fotograficznych

Skomentuj

Ilustracja informacji o naborze na nową edycję warsztatów fotograficznych w Katowicach

Spoglądamy w kalendarz i uświadamiamy sobie, że aktualna edycja warsztatów fotograficznych nieubłaganie zbliża się do końca. Niewątpliwie zasłużyliśmy na chwilę wakacyjnego odpoczynku, co pozwoli nam naładować akumulatory przed kolejnym „rokiem akademickim” :)

Osobom zainteresowanym uczestnictwem w warsztatach od października dajemy niniejszym znać, że ze względu na pewne pomysły plenerowe nie ustaliliśmy jeszcze dokładnego terminu tradycyjnego wrześniowego spotkania organizacyjnego. Będziemy o nim oczywiście szeroko informować na naszych „kanałach informacyjnych” (blog, www, fb).

Jednocześnie zapraszamy wszystkich zainteresowanych warsztatami fotograficznymi do zostawienia nam swojego adresu e-mail – dzięki temu będziemy mogli bez zbędnej zwłoki dać Wam znać o szczegółach organizacyjnych związanych z nową edycją warsztatów. Przekazanie nam danych kontaktowych możliwe jest za pomocą umieszczonego poniżej formularza.

*** Edycja 2014/2015 warsztatów już się rozpoczęła, więc formularz wyłączyliśmy ***

Możesz się z nami skontaktować np. za pomocą formularza umieszczonego na podstronie Kontakt.

Read More