organizacja plener fotograficzny warsztaty-fotograficzne.org

warsztatowo-lwowskie spotkanie poplenerowe

Skomentuj

Zajawka lwowskiego spotkania poplenerowego

Kolejny plener za nami, czas więc na spotkanie, podczas którego podsumujemy wrażenia i osiągnięcia fotograficzne :)

Ogłaszamy wobec tego warsztatowo-lwowskie spotkanie poplenerowe! Termin spotkania wyznaczony został na sobotę 20 kwietnia, na godzinę 16:00. Spotykamy się w siedzibie warsztatów, która mieści się przy ulicy Drzymały 9/6 w Katowicach.

Plenerowiczów uprzejmie prosimy o przeglądnięcie swoich materiałów i wybranie z nich minimum 10, a maksimum 25 fotografii, które to zaprezentują wszystkim zebranym. Będziemy niezwykle zobowiązani, jeśli autorzy wspomną coś o prezentowanym materiale :)

Na spotkanie zapraszamy wszystkich zainteresowanych, a nie tylko osoby, które wzięły udział w plenerze jako takim.

szanowna komisja warsztatowa warsztaty-fotograficzne.org

marcinowe cierpienia

komentarze 3

Zaduma, autor: Weronika Łużyńska z Łużyna

Moi Drodzy!

Jak już pewnie większość z Was wie, Brat Nasz Mariusz (Marcin) doznał na plenerze lwowskim uszczerbku. Zakładając w swoim aparacie filmy w sposób nieprawidłowy, każdą z rolek naświetlał od strony papieru zamiast kliszy. W rezultacie niemalże cały wysiłek plenerowy Brata został zaprzepaszczony.

SzKW będąca ciałem empatycznym łączy się w bólu i jednocześnie zaprasza Was wszystkich do minuty zadumy nad naszymi aparatami o godz. 23:51 w przyszły wtorek.

niechaj cierpienie Naszego Brata Mariusza (Marcina) będzie dla nas drogowskazem.

dziękuję.

PS. Brat nasz poprosił mnie o przedłużenie czasu zadumy do minut trzech. Dziękuję.

plener fotograficzny szanowna komisja warsztatowa

komisja warsztatowa. droga krzyżowa – pierwszy upadek.

komentarze 2

Lwów zaskoczył nas postępującym zdziadzieniem Dominika.

Tego samego Dominika, który wstąpiwszy w szeregi warsztatów fotograficznych w ubiegłym roku, zasłynął z niespotykanej i wyrafinowanej diety. Podziw dosięgał wszystkich: starszych hydraulików, młodszych magistrów, matek z dziećmi, a nawet stryjków, którzy codziennie dokładali do cholesterolu.

Wszystko przemija. Dawny zapał i pietyzm w przyrządzaniu zdrowych posiłków odeszły w niepamięć. Komosa przyrządzana na parkingu w czeskim miasteczku w drodze na plener, była już tylko bladym wspomnieniem.

Krok po kroku nasz przyjaciel zmieniał stare nawyki żywieniowe, doprowadzając do zachwiania fundamentów piramidy Maslowa. Apogeum miało miejsce czwartego dnia wizyty warsztatów we Lwowie, kiedy to grupa nowo przybyłych warsztatowiczów, postanowiła przyrządzić puchacie łechczącą podniebienie kolację. W tym samym żesz czasie w pokoju obok Szanowna Komisja Warsztatowa dopuszczała się żenującego spożycia spodeszwiałego chleba obsmarowanego bezpłciowym topionkiem. Stanowszy w obliczu miernoty i nędzy, kiedy siegnięcie po kolejną łyżkę zupki chińskiej wydawało się jedynym wyjściem, Komisja zdecydowała przeprowadzić akcję pozyskania od sąsiadów chociażby jednego smakowitego kęsu.

Prowadzone zapachem Wysokie Grono Warsztatowe udało się do pokoju sąsiadów z intencją nawiązania ciepłych relacji. Akcja była zupełnie spontaniczna, nie pozostawiająca wątpliwości, że coś jest na rzeczy. Wczłapnięcie na terytorium Nowych Kolegów, którym została zaoferowana propozycja wzięcia udziału w nakręcieniu klipu grupy „9”, okazało się potężną kompromitacją, doprowadzającą Szanowną Komisję do spuszczenia głowy i podziwiania linii podłogowych. Niezrozumiały ustrój i przekaz wkomponowany w nagłe wtargnięcie, zniesmaczył lokatorów na tyle, że odłożyli smakowe widełki i oddalili się w nieznane dżungle mobajl fonów, a następnie w cień piętrowych łóżek.

Do sąsiadów nie przemówił nawet wrzask milczenia wzroku, skierowanego na stół zastawiony harmonijnym wytorceniem smakołyków. Gloria oddalała się na horyzoncie ciasnego pokoju z każdą mijającą sekundą ubraną w salwy bezradnego śmiechu. Odtrąconym śmiałkom, wydsuszonych na wiór żołądków pozostało tylko wycofanie się z niepewnej tętnicy napięcia zbliżającego Komisyjny Titanic ku dnu porażki pustych brzuchów.

ak, ds, wt, bph ws, asgds mk

ciemnia fotograficzna warsztaty-fotograficzne.org

ciemnia fotograficzna – zaczynamy wywoływanie

Skomentuj

Suszenie negatywów wywołanych w naszej ciemni fotograficznej

Nadszedł ten moment cyklu warsztatowego, kiedy to kolejny rocznik uczestników warsztatów fotograficznych przemieścił się ze studia do ciemni fotograficznej. Tym samym każdy z nich zostanie odgórnie przymuszony do własnoręcznego wywołania przynajmniej jednego filmu i wykonania co najmniej jednej odbitki :)

Być może rozrabianie chemii, nawijanie filmów na szpule koreksu oraz naświetlanie próbek nie wszystkim przypadnie do gustu, ale z doświadczenia wiemy, że co najmniej kilka osób przekona się do pracy ciemniowej i utknie w czeluściach naszej ciemni fotograficznej na długie godziny/dni/… miesiące(?) :)

W każdym razie, jak widać na załączonym obrazku, pierwsze „ćwiczebne” negatywy zostały wywołane i suszą się czekając na dalszą obróbkę.